Transparentne malowanie

Malujemy pokoje i korytarze na piętrze.



Idzie różnie, bo świerkowa szalówka poleżała sobie w zimnej hali garażowej, co nie wpłynęło dobrze na jej "prostość", a potem przeszła przez naszą małą szlifierkę bębnową, kupioną przez Olx, która okazała się nie być mistrzynią szlifowania. 



Efekt jest taki, że deska ma i gładkie, ładne fragmenty, i trochę chropawe, które piją więcej farby i wymagają więcej ruchów ręki przy malowaniu.



Wybraliśmy transparentną farbę do drewna BLOOM, kolor "zimowy szron" - i jesteśmy zadowoleni. W zasadzie nie kapie, dobrze się rozprowadza i nie daje szpitalnej bieli.



Więcej zdjęć - gdy je zrobimy. W czasie malowania nie pamięta się o aparacie, a potem nagle kończy się dzienne światło...

1 komentarz:

  1. U mnie malowanie w domu zawsze trochę poprawia nastrój, bo lubię, gdy przestrzeń robi się jaśniejsza i spokojniejsza. Na balkonie też mam kilka drobnych zmian, które sama zrobiłam, i właśnie takie proste pomysły najbardziej mi się sprawdzają. Kiedy szukałam inspiracji, zaglądałam też do Ogrodolandii — bardziej dla pomysłu niż gotowych rozwiązań.

    OdpowiedzUsuń