Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stóg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stóg. Pokaż wszystkie posty

Jak się mury pną do góry - c.d.

Słoma dotarła już na piętro.

  



Wielki stóg, który osłaniał szopę przed uderzeniami wiatru od zachodu, stopniał i jego dni są już policzone.


 

Nasi budowniczowie "zajechali" już dwie pary nożyc elektrycznych do żywopłotu. Poszły do naprawy reklamacyjnej. Słomę tną teraz kolejnym nabytkiem. Tak się tutaj standardowo używa narzędzi: pierwsze zajechanie, naprawa, drugie zajechanie, zwrot pieniędzy. Finansowo wychodzi się lepiej niż przy wypożyczeniu i lepiej niż przy ostrożnym, pełnym troski korzystaniu ze sprzętu. Proste.

Zaczęło się! Słoma!

Stóg otwarty, chwila prawdy.  


Słoma sucha i pachnąca!




Zaczyna się przycinanie, dopasowywanie i układanie kostek.



Radość!





kostki słomy, z których zbudowany będzie nasz dom zostały złożone na naszym polu, przykryte grubą folią i mają tak czekać do późnej wiosny 2016
mam nadzieję, że myszy wszystkiego nie zeżrą